Sandomierz to miasto przyciągające wielu turystów ze względu na swoją bogatą historię, interesujące zabytki i ciekawe miejsca przyrodnicze (np. wąwóz Królowej Jadwigi). Miasteczko wpisuje się również w obszar turystyki religijnej. Powodem są znajdujące się w Sandomierzu liczne kościoły oraz pamięć o sandomierskich męczennikach – bł. Sadoku i towarzyszach. Pielgrzymi, przybywający do Sandomierza, kierują swe kroki przede wszystkim do kościoła św. Jakuba, należącego do kompleksu klasztornego dominikanów. To właśnie ta świątynia jest miejscem kaźni i pochówku błogosławionych męczenników. Przeor sandomierskich dominikanów, bł. Sadok, ok. 1215 r. udał się na studia do Włoch. Tam spotkał św. Dominika Guzmana, którego przykład zainspirował go do wstąpienia do nowopowstałego zakonu kaznodziejskiego, czyli dominikanów. W połowie lat 20' XIII w. Sadok wrócił do Polski, a konkretnie do Sandomierza, gdzie utworzył klasztor dominikański i został jego przeorem.

Następna pewna informacja o Sadoku pochodzi z roku 1260, kiedy to pozostająca w stanie rozdrobnienia feudalnego Polska została po raz kolejny najechana przez Tatarów. Podczas najazdu szczególnie mocno ucierpiał Sandomierz, a Mongołowie nie oszczędzili również duchownych. Wg legendy 1 lutego 1260 r. podczas czytania wyjątku z martyrologium, lektor miał bezwiednie wtrącić wspomnienie "W Sandomierzu – bł. przeora Sadoka i towarzyszy dominikanów, męczenników". Dzień później oddziały mongolskie zdobyły i obrabowały klasztor, a przebywających w nim dominikanów (łącznie z przeorem miało ich być 49) zamordowały. Niemal od razu męczennicy zostali otoczeni spontanicznym kultem lokalnej ludności. Delegacji wysłanej do Rzymu udało się już w 1295 r. uzyskać od papieża odpust dla pątników pielgrzymujących do grobu sandomierskich dominikanów. Jednak na formalną beatyfikację trzeba było czekać aż do 1807 roku.

Obecnie wspomnienie liturgiczne męczenników z Sandomierza przypada 2 czerwca. Pielgrzymi odwiedzają Sandomierz przede wszystkim w dwóch dniach – 13 maja, kiedy tradycyjnie obchodzony jest odpust u bł. Sadoka oraz 2 czerwca, w dniu liturgicznego wspomnienia męczenników. Jednak pątników nie brakuje także w innych dniach – a przeżycia religijne często łączą oni ze zwiedzaniem historycznego miasta. Pobyt w Sandomierzu znacznie ułatwia rozbudowana baza noclegowa. Na turystów i pielgrzymów czekają różnorodne noclegi – zarówno komfortowe i na wysokim poziomie, jak i niskobudżetowe. Dlatego Sandomierz wręcz idealnie nadaje się na weekendową wycieczkę pogłębioną o nawiedzenie grobu bł. Sadoka i towarzyszy.

Szukasz taniego i wygodnego noclegu nad polskim morzem? Nie ważne w jakiej miejscowości spędzisz wakacje, bo tym co dla Ciebie najważniejsze jest piaszczysta i plaża i widok zachodzącego słońca nad delikatnymi falami Bałtyku? Jeżeli chcesz się zrelaksować za niewielkie pieniądze to wiec, że mam dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia. Chłopy to piękna miejscowość turystyczno – wypoczynkowa położona tuż nad samym wybrzeżem w powiecie koszalińskim. To przede wszystkim osada rybacka, licząca niewiele ponad dwustu mieszkańców. Tym co kochają odwiedzający wioskę turyści jest piękna, piaszczysta i dość szeroka jak na polskie wybrzeża plaża. Ze względu na nie dużą liczbę letników i dużą przestrzeń znajdziesz tu dla siebie spokojne i osobne miejsce, w którym będziesz mógł odpocząć i zrelaksować się. 

Chłopy to osada rybacka, a więc będąc tutaj musisz skosztować ryby w jednej z miejscowych smażalni lub restauracji. Możesz także wypłynąć razem z rybakami, aby przyjrzeć się ich pracy i samemu złowić dla siebie rybę. Sam widzisz, że w Chłopach znajdziesz wszystko to, na czym Ci najbardziej zależy, a więc spokój, cisza, relaks oraz piękny morski krajobraz. Ile musisz zapłacić za takie przyjemności? Bardzo niewiele. Jakie noclegi Chłopy mogą zaoferować? Baza wypoczynkowa mimo iż to niewielka wieś jest stosunkowo atrakcyjna i spokojnie zaspokaja potrzeby gości. Jej podstawę stanowią domki letniskowe. Znajduje się tutaj naprawdę mnóstwo prywatnych kwater, na których wybudowano kilkanaście drewnianych domków. Zostały w pełni wyposażone w takie sprzęty jak telewizor, lodówka, sejf, dostęp do internetu, a także taras, na którym możesz spożywać przygotowane w twojej kuchni posiłki. Wszystko to oferują Domki Letniskowe CAMPING VIP, znajdujące się zaledwie trzysta pięćdziesiąt metrów od plaży. Zastanawiasz się pewnie ile będziesz musiał zapłacić. Bardzo niewiele, gdyż cena za dobę rozpoczyna się już od 25 zł.

Podobne obiekty w znacznie większych kurortach są prawie dwa razy droższe. Cena oczywiście jest wyższa w szczytowym okresie sezonu, czyli w lipcu i sierpniu, dlatego warto pomyśleć o wcześniejszym terminie urlopu. W Chłopach znajduje się ponad dwadzieścia pięć innych ośrodków wypoczynkowych, na terenie których usytuowano kilkanaście domków letniskowych, liczne strefy zielni i kwiatów, a także place zabaw. W bazie noclegowej znajdziesz także pensjonaty oraz luksusowe wille wypoczynkowe. Chłopy to niewielka miejscowość, ale ze względu na bezpośredni dostęp do morza, długie i piaszczyste plaże, brak zatłoczenia, a także najniższe ceny nad Bałtykiem to miejsce warte odwiedzenia.

Jurata to piękne, malownicze miejsce, co roku chętnie odwiedzane przez wielu turystów z całego kraju. Chociaż największym jego atutem jest naturalnie posiadanie dostępu do morza to możemy tu skorzystać z wielu innych atrakcji. Jedną z nich jest Park Linowy Ju-Huuu. Nie zawsze mamy możliwość znalezienia się tyle ponad ziemią i móc czuć się absolutnie bezpiecznie, wiedzieć że nic nam nie grozi i na pewno nie spadniemy, ponieważ w miejscu tym pracują doświadczeni, odpowiednio przygotowani do swojej pracy instruktorzy. Udanie się tam jest okazją do niesamowitej frajdy, która łączy się z aktywnością fizyczną. To wspaniały pomysł na spędzenie czasu zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Tak, najmłodsi też mogą korzystać z możliwości oferowanych przez Park Linowy Ju-Huuu, jedynym wymogiem, który trzeba spełnić jest posiadanie przynajmniej 120 cm wzrostu, a wtedy już wysokości czekają na nas.

Inną atrakcją, której koniecznie trzeba spróbować będąc w Juracie jest windsurfing i kitesurfing. W graniczącej z Juratą Jastarni funkcjonuje szkółka windsurfingu, w której pracuje doświadczony, wykwalifikowany personel, który każdego ucznia traktuje z odpowiednią uwagą. Skorzystanie z niej jest nie najtańszym wydatkiem, lecz naprawdę warto bo wrażenia, które przeżyjemy na desce będą cudowne i niezapomniane. To wspaniałe uczucie poczuć wiatr we włosach, mknąc ze sporą prędkością. Nie przeszkadza też to, iż na pewno parę razy wpadniemy do wody, jeśli dopiero się uczymy, jest to w pewnym sensie nieunikniona część lekcji czekająca każdego. Podobnie jest z kitesurfingiem, który można uznać za bardziej ekstremalny, toteż na pewno sprawi ogromną frajdę fanom większych wrażeń.

Jurata od dawna kojarzy się nam z luksusowym kurortem wakacyjnym. To prawda, że ceny są tu może wyższe, aniżeli w innych nadmorskich miejscowościach, jednakże można tutaj znaleźć noclegi w przystępnych cenach, które nie odchudzą naszego portfela za bardzo. Warto wybrać się do Juraty, ponieważ to piękna okolica z dużą ilością atrakcji, w której niezwykle przyjemnie spędza się urlop. Po całym roku ciężkiej pracy myślimy tylko o tym, żeby się zrelaksować i zapomnieć o gromadzących się problemach. Wyjazd na upragnione wakacje ma służyć właśnie temu. Dlatego naprawdę dobrą decyzją jest wyjazd do Juraty.

Są w Polsce miejsca, które miłośnikom natury przypadają od razu do gustu. Bardzo atrakcyjnym miejscem, dla miłośników formacji skalnych jest Stary Kamieniołom, znajdujący się w Rytrze. Miejsce to znajduje się w powiecie nowosądeckim i jest jedną z większych tego typu atrakcji w okolicy. Ale jako iż nie jedyną, warto zaplanować w tych rejonach dłuższy pobyt. Można to zrobić zapoznając się z bazą noclegową, jaka jest oferowana turystom. Znalezienie noclegu w Rytrze to bardzo dobry wybór, szczególnie dla ludzi, którzy cenią sobie kontakt z naturą.

Dotarcie do wspomnianego wcześniej miejsca, to kwestia maksymalnie godziny czasu. Zajmuje ono powierzchnię, mniej więcej 20 arów i ma kształt nieregularnego trapezu. Położone jest na południowym stoku doliny i zdecydowaną większość powierzchni zajmuje pionowa ściana ze skały, wysoka w najwyższych miejscach na piętnaście metrów. Zbudowana jest ona z piaskowców magurskich, które przecięte są głębokimi szczelinami skalnymi, a także usypiskami pokruszonego materiału skalnego pochodzącego z erozji tejże ściany skalnej. Sama skała, u podnóża przechodzi natomiast w dna doliny, co kiedyś tworzyło oczka wodne, które z czasem przestały być zasilane w wodę i wyschły. Jednak zostały one w latach 1993-1995 odtworzone i co więcej, są systematycznie oczyszczane, co skutecznie zapobiega ich zarastaniu. Stary Kamieniołom jest bardzo atrakcyjnym miejscem oraz doskonałym przykładem środowiska ekotonalnego, czyli takiego, które łączy dwa odmienne środowiska – suche oraz podmokłe. Dzięki takim parametrom, jest ono idealnym miejscem do występowania oraz rozmnażania się kilku gatunków płazów. I tak oto można spotkać tu traszkę karpacką, traszkę górską, traszkę grzebieniastą, salamandrę plamistą, ropuchę szarą czy też żabę trawną. Co więcej, wspomniane gatunki rozmnażają się rok do roku w odtworzonych oczkach wodnych. Swoich przedstawicieli, mają tu także gady. Najliczniejszym gatunkiem, który najłatwiej można tu spotkać jest zaskroniec zwyczajny, którego młode okazy polują na płazy, gdzieżby indziej jak nie w oczkach wodnych. Z innych rodzajów, występują tu także gniewosz plamisty oraz żmija zygzakowata, jednak z racji iż są one bardzo płochliwe, ciężko je spotkać na żywo. Znacznie łatwiej spotkać tutaj jaszczurki, głównie zwinkę oraz żyworodne. Szczeliny są naturalnym miejscem zimowania tych wszystkich gatunków, a kamienie u podnóża, stanowią schronienie w trakcie dnia. Jak widać, jest to idealne miejsce dla ludzi, którzy uwielbiają kontakt z naturą, a dodatkowo lubują się w obserwacji nie często spotykanych zwierząt. Nie pozostaje więc nic innego, jak zapoznać się z bazą noclegową i zarezerwować nocleg w Rytrze.

Polskie wybrzeże proponuje turystom liczne kurorty, uzdrowiska i letniska – każde z nich ma swoje, chociaż dość zbliżone, ceny za pobyt. Wszystko zależy od renomy miejscowości oraz poziomu jej turystycznego oblężenia, a także od standardu "miejscówki". Nad Bałtykiem jedna z miejscowości słynie z tego, że można w niej wykupić tanie wakacje. Noclegi w Sarbinowie (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,sarbinowo,0.html) pozwalają na oszczędności związane z letnimi wydatkami. Baza noclegowa w tej kameralnej wsi letniskowej pozwala na spokojny wypoczynek.

Sarbinowo jest położone w Gminie Mielno – samo Mielno jest stolicą wakacyjnej nocnej rozrywki, w razie chęci zaszalenia trzeba pokonać jedynie odległość siedmiu kilometrów. Sarbinowo jest preferowane nie tylko przez osoby spragnione spokoju, ale i przez rodziny z małymi dziećmi. Jest także lubiane przez seniorów, którzy nie zawsze najlepiej czują się w topowych kurortach z uwagi na panujący w nich zgiełki i tłum.

Plaża w Sarbinowie jest główną atrakcją, to właśnie na niej ludzie spędzają najwięcej swojego urlopowego czasu. Jest przestrzenią wolną od hałaśliwych atrakcji, zatem pozwala na jakościowy wypoczynek. Kontakt z Morzem Bałtyckim bardzo pozytywnie wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale i psychiczne. Bałtyk słynie ze swej potężnej energii, którą otacza turystów, co daje im motywację do działania w kolejnych następujących po sobie miesiącach w roku.

Promenada jest miejscem, po którym bardzo chętnie spacerują turyści – mogą podziwiać piękno Morza Bałtyckiego, w szczególności podczas wschodów czy zachodów słońca. Liczne ławeczki pozwalają na spędzanie czasu chociażby na lekturze ciekawej książki. Promenada jest dość nową inwestycją, zrealizowaną w ramach Programu Ochrony Brzegów Morskich. Koszt jej stworzenia wynosił 14,5 mln złotych. Opiera się ona na fragmencie kamienno-betonowego mur oporowego, jaki powstał na początku XX wieku w wyniku problemu Sarbinowa z łakomstwem Morza Bałtyckiego w postaci pożerania linii brzegowej i wdzierania się jego wód na ląd. Skuteczne działanie ludzi ukróciło ten apetyt – dzięki temu letnisko nie zostało pochłonięte przez Bałtyk. Z promenady widoczny jest zabytkowy kościół neogotycki z XIX wieku, który pierwotnie był świątynią ewangelicką. Jego strzelista wieża dumnie króluje nad Sarbinowem.

Polskie wybrzeże kusi swoimi turystycznymi perłami i perełkami – każda z nadbałtyckich miejscowości jest warta uwagi, ale każda może mieć inny charakter. Jedne będą odwiedzane wręcz tłumnie z uwagi na swój rozrywkowy styl lub swoistą modę na miejsce, a drugie – będą idealne dla poszukiwaczy niczym niezmąconego spokoju i ciszy.

Dlaczego warto jest zdecydować się na wakacje w kameralnej miejscowości?
Po intensywnym całorocznym wysiłku – bez względu na to czy jest to nauka czy praca zawodowa – warto jest zanurzyć się w klimacie bez gwaru i tłumów. Oczywiste jest, że kwestia zadecydowania o tym, czy miejscowość ma być kameralna, jest sprawą bardzo osobistą. Dla osób zestresowanych i przepracowanych lepsze jednak będą widoki na polską rajską plażę niż na tłum urlopowiczów, który ledwie daje radę, by znaleźć sobie wolne miejsce na plaży.

Taka plaża o białych piaskach, przypominająca bardzo egzotyczne miejsca jest w Grzybowie. Ponieważ Bałtyk w rym rejonie wytwarza zatokę, to woda jest bardzo ciepła. Lasy są sosnowe i sosnowo – dębowe, co powoduje, że w tym letnisku oddycha się powietrzem z domieszką naturalnych olejków eterycznych. To dodatkowy plus spędzania tutaj urlopu. 
Jeśli chodzi o noclegi, to od czasów zakończenia II wojny światowej miejscowa ludność całkowicie przestawiła się na turystykę – dlatego też wakacyjny urlop w Grzybowie możemy spędzić w wielu uroczych miejscach.  Miejscowi chętnie goszczą turystów w swoich domach. Z bazą noclegową współgra baza gastronomiczna, która proponuje smaczne domowe dania.

Dlaczego trzeba stawiać na jakość wypoczynku?
Z pewnością podczas wakacyjnego wypoczynku trzeba robić to, co się lubi a nie to, czego oczekują inni lub co wypada robić albo nie. Czas wakacji to czas na kontakt nie tylko z naturą, ale i z samym sobą. Ludzie podczas pełnienia rozmaitych ról w społeczeństwie przyjmują pewne pozy – te pozy niekoniecznie muszą być zgodne z tym, co stanowi ich prawdziwe oblicze. Podczas urlopu trzeba uwolnić siebie od więzów, czy to korporacyjnych, czy urzędniczych – i być po prostu sobą, na totalnym luzie. Jakość wypoczynku powiązana jest z tym, gdzie się ten letni wolny czas spędza i co się robi. Czyli najlepiej jest połączyć wypoczynek bierny, jakim jest leżenie na plaży z wypoczynkiem czynnym – na przykład w postaci zwiedzania okolicy.

Karwia jest niewielką wsią, położoną w województwie pomorskim. Mimo bliskości do naszego Polskiego Morza Bałtyckiego jest zdecydowanie mniej zatłoczona i przeludniona od innych nadmorskich kurortów. Tym, co wyróżnią ją spośród innych, zlokalizowanych nad Bałtykiem jest niezwykły spokój, pozwalający na pełny wypoczynek i relaks. Czyste, nieskażone niczym powietrze, pełne bryzy, zachęcają każdego przyjezdnego do pozostania tu na dłużej. Karwia nadaje się idealnie na wyjazd z rodziną, a przede wszystkim z dziećmi. Jest to świetne miejsce również dla seniorów, szukających przyjemnego miejsca na spokojne, wyciszające wakacje. Nie ma chyba drugiego takiego zakątka nad naszym polskim morzem, które byłoby tak piękne, a zarazem tak ciche i spokojne.

Na terenie Karwi położony jest Nadmorski Park Krajobrazowy założony w 1978 roku. Możemy tam podziwiać wszystkie typy brzegów wyróżniające południową część Morza Bałtyckiego. Warte odwiedzenia są też Rezerwaty Florystyczne – „Woskownicy Bielawskiego Błota” i „Moroszka Bielawskiego Błota”. Na obrzeżach Karwi rozciąga się wiecznie zielony, robiący ogromne wrażenie sosnowy las. Miejsce to jest uwielbiane przez spacerowiczów. Spędzając tutaj wakacyjny wypoczynek, można zobaczyć ciekawe zabytki historyczne. Warto obejrzeć interesujące domy o budowie szkieletowej z XIX wieku oraz wał przeciwpowodziowy, zbudowany w 1900 roku.

Wczasowisko to jest wymarzonym miejscem na wakacje, czy weekendową przejażdżkę z rodziną lub dziećmi. To doskonałe miejsce na romantyczny wypad we dwoje lud samotną eskapadę nad morze. Można również zabrać ze sobą ukochanego czworonoga. Tutaj każdy poczuje się jak w domu, pomagają w tym świetnie przygotowane noclegi (Meteor, noclegi w Polsce).  Zadbano o to, by każdy turysta znalazł miejsce odpowiednie dla siebie.  Karwia jest ceniona jest przez wczasowiczów za niedrogie noclegi, co jest dość rzadko spotykane w nadmorskich kurortach. Ceny naprawdę są niskie, jednak znalezienie wolnego miejsca w sezonie letnim jest praktycznie niemożliwe.

W Karwi rozwija się również życie kulturalne. Organizowane są różnego rodzaju koncerty muzyczne, wydarzenia kulturalne oraz zawody sportowe. Nie można się tutaj nudzić. W sezonie czekają na nas letnie, strzeżone kąpieliska, zapewniające optymalne warunki do bezpiecznych, morskich kąpieli. Karwia najchętniej odwiedzana jest latem, nie brakuje jednak zwolenników morskiego krajobrazu zimą. Miejsce to jest urocze o każdej porze roku, bez względu na pogodę czy warunki atmosferyczne.

Polańczyk jest wsią położoną na południu Polski w województwie podkarpackim. Jest to wieś leżąca przy sztucznym zbiorniku wodnym, czyli jeziorze Solina, będącym jednocześnie główną atrakcją tutejszego miejsca. Dzięki blisko położonemu zbiornikowi wodnemu, możemy leżąc na brzegu opalać się lub skorzystać ze sprzętu wodnego i spróbować swoich sił, np. w żeglarstwie.

Historia Polańczyka jest długa i sięga końca XVI wieku, kiedy nazwa tej wsi różniła się od dzisiejszej. Polańczyk w swojej historii bardzo wiele razy zmieniał swoich właścicieli, co skończyło się dopiero po wojnie w roku 1945. Wieś ta od lat 60-tych jest miejscem turystycznym przez powstały w tym miejscu sztuczny zbiornik wodny, dzięki któremu powstały w tym miejscu sanatoria przyciągające turystów. W roku 1975 wieś została uznana jako miejsce, gdzie może powstać uzdrowisko lecznicze, po czym w 1999 roku Polańczyk został oficjalnie uznany jako uzdrowisko powiększając tym samym liczbę osób odwiedzających.

Polańczyk dysponuje własnym uzdrowiskiem zajmując się głównie chorobami układu oddechowego, moczowego, bądź chorób natury kobiecej, oprócz tego są tu takie atrakcje jak piękna natura ujmująca swoim wyglądem, czy wspomniane wcześniej Jezioro Solińskie. Wieś posiada niesamowitą bazę noclegową dającą nam dużą wygodę, jednocześnie w przystępnej cenie co sprawia że człowiek, nie wydając dużych ilości pieniędzy zostanie tam na dłuższy okres czasu i lepiej wypocznie (meteor-turystyka.pl/noclegi,polanczyk/).

Miejsce to słynie z dobrego jedzenia więc jeżeli na zapas martwimy się o takie rzeczy, to w tym przypadku po prostu nie warto. Polańczyk jest alternatywą dla osób nie mających pomysłu, gdzie można pojechać na wakacje. Jednocześnie nie musimy się martwić, że tak jak to często bywa nasz wyjazd okaże się być bardzo drogi. Korzystanie z uroków tego miejsca w rozsądnej cenie przyciąga z roku na rok coraz większą liczbę turystów. 

Dziwnówek to nadmorska miejscowość, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych miast nad morzem. Okres wakacyjny to idealny czas na korzystanie z uroków tej miejscowości. Duża, szeroka plaża z drobnym i złotym piaskiem jest idealnym punktem do wygrzewania się na słońcu lub spacerów przy zachodzie słońca. Znajdujące się na plaży bary oraz dmuchawce przeznaczone do zabaw dodają atrakcyjności temu miejscu – czynią go wyjątkowym. Ludzie, którzy przyjeżdżają do miasta nie planując wcześniej podroży nie powinni się martwic o  nocleg,  z racji tego iż ośrodków wypoczynkowych jest bardzo dużo (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,dziwnowek,0.html), a wiele prywatnych gospodarstw reklamuje się przy nawet przy drodze.

W tej atrakcyjnej miejscowości oprócz odpoczynku całodniowego na plaży można również zaplanować aktywne spędzenie dnia. Mianowicie ze względu na walory przyrodnicze oraz mikroklimat, który wspomaga pracę układu oddechowego można z przyjemnością wybrać się na wędrówkę szlakami turystycznymi, gdzie podczas spaceru lub jazdy rowerem podziwiać można niezwykłe uroki miasta jak i okolicy.

Inną bardziej zwariowaną i dostarczającą emocji rozrywką jest pobyt w wesołym miasteczku. W okresie wakacyjnym w Dziwnówku funkcjonuje atrakcja, która jest uwielbiana przez najmłodszych. W miejscowości można robić bardzo dużo rzeczy. Szeroka oferta turystyczna dla wszystkich wczasowiczów daję ogromny wybór, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Poczynając od sportów wodnych, gdzie nauczyć się można pływać na desce z żaglem lub poszybować po wodzie za pomocą kitesurfingu. Inną znaną i lubianą formą spędzania wolnego czasu na wodzie jest , czyli jazda na nartach wodnych. Oprócz wodnych rozrywek miasto daję również możliwość zwiedzania takich miejsc jak mosty zabytkowe, przystanie i porty rybackie oraz wiele, wiele innych.

Wybierając się na urlop do Wisły, trudno nie zobaczyć… Wisły. Uściślając: odwiedzając miejscowość Wisła raczej trudno przeoczyć rzekę, z której znane jest miasto. Przy okazji można natknąć się na Jezioro Czerniańskie. Jak powstało? Z potrzeby. Ponieważ miejscowość zaczęła przyciągać coraz liczniejsze rzesze turystów, niezbędne okazało się utworzenie zbiornika wody pitnej, tym bardziej, że Wisła zaczęła obfitować w budynki przeznaczone do noclegów, co tylko zwiększało to zapotrzebowanie. W tym celu spiętrzono wody Wisełek: Białej i Czarnej. Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku po raz pierwszy napełniono nowo powstały zbiornik, który ochrzczono mianem jeziora Czerniańskiego.

Chociaż w jeziorze obowiązuje zakaz kąpieli i uprawiania sportów wodnych – trudno, żeby było inaczej, skoro jego przeznaczeniem jest bycie źródłem wody pitnej – wokół niego zbudowany jest deptak, który wręcz idealnie nadaje się dla tych, którzy mają ochotę wybrać się wieczorem na klimatyczny spacer. Wielu turystów skwapliwie korzysta z tej możliwości, ponieważ gdy gasną światła, okazuje się, iż zapora jest podświetlona, co czyni rozpościerający się wokół krajobraz jeszcze bardziej magicznym. Główną atrakcją dla tych, którzy akurat nie mają ochoty spacerować, jest przystanek Wiślańskiej Ciuchci, czyli kolejki, która za odpowiednią opłatą obwozi zaciekawionych turystów po najbardziej interesujących punktach całej Wisły.

Historia zbiornika niezbyt różniłaby się od historii innych tworów tego rodzaju, gdyby nie to, że dodatkowo zawiera element dramatyczny. Pech chciał, że akurat gdy zapora była w stanie remontu (1997 r.), zaczęły się opady deszczu, które napełniły nie do końca wówczas kompletny zbiornik do wysokości osiągającej prawie stan przelewu awaryjnego. Fakt faktem, gdyby przelew rzeczywiście nastąpił, zapora mogłaby się przerwać, co skutkowałoby lokalną katastrofą. Z całą pewnością doprowadziłoby to do zalania całej górnej części doliny, a bardzo prawdopodobne, iż doszłoby nawet do zalania centrum miejscowości. Zagrożenie było na tyle realne, iż zaczęto już tworzyć plany ewakuacyjne mające na celu uchronić przed śmiercią całą ludność zamieszkującą Wisłę.