Polskie wybrzeże proponuje turystom liczne kurorty, uzdrowiska i letniska – każde z nich ma swoje, chociaż dość zbliżone, ceny za pobyt. Wszystko zależy od renomy miejscowości oraz poziomu jej turystycznego oblężenia, a także od standardu "miejscówki". Nad Bałtykiem jedna z miejscowości słynie z tego, że można w niej wykupić tanie wakacje. Noclegi w Sarbinowie (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,sarbinowo,0.html) pozwalają na oszczędności związane z letnimi wydatkami. Baza noclegowa w tej kameralnej wsi letniskowej pozwala na spokojny wypoczynek.

Sarbinowo jest położone w Gminie Mielno – samo Mielno jest stolicą wakacyjnej nocnej rozrywki, w razie chęci zaszalenia trzeba pokonać jedynie odległość siedmiu kilometrów. Sarbinowo jest preferowane nie tylko przez osoby spragnione spokoju, ale i przez rodziny z małymi dziećmi. Jest także lubiane przez seniorów, którzy nie zawsze najlepiej czują się w topowych kurortach z uwagi na panujący w nich zgiełki i tłum.

Plaża w Sarbinowie jest główną atrakcją, to właśnie na niej ludzie spędzają najwięcej swojego urlopowego czasu. Jest przestrzenią wolną od hałaśliwych atrakcji, zatem pozwala na jakościowy wypoczynek. Kontakt z Morzem Bałtyckim bardzo pozytywnie wpływa nie tylko na zdrowie fizyczne, ale i psychiczne. Bałtyk słynie ze swej potężnej energii, którą otacza turystów, co daje im motywację do działania w kolejnych następujących po sobie miesiącach w roku.

Promenada jest miejscem, po którym bardzo chętnie spacerują turyści – mogą podziwiać piękno Morza Bałtyckiego, w szczególności podczas wschodów czy zachodów słońca. Liczne ławeczki pozwalają na spędzanie czasu chociażby na lekturze ciekawej książki. Promenada jest dość nową inwestycją, zrealizowaną w ramach Programu Ochrony Brzegów Morskich. Koszt jej stworzenia wynosił 14,5 mln złotych. Opiera się ona na fragmencie kamienno-betonowego mur oporowego, jaki powstał na początku XX wieku w wyniku problemu Sarbinowa z łakomstwem Morza Bałtyckiego w postaci pożerania linii brzegowej i wdzierania się jego wód na ląd. Skuteczne działanie ludzi ukróciło ten apetyt – dzięki temu letnisko nie zostało pochłonięte przez Bałtyk. Z promenady widoczny jest zabytkowy kościół neogotycki z XIX wieku, który pierwotnie był świątynią ewangelicką. Jego strzelista wieża dumnie króluje nad Sarbinowem.

Polskie wybrzeże kusi swoimi turystycznymi perłami i perełkami – każda z nadbałtyckich miejscowości jest warta uwagi, ale każda może mieć inny charakter. Jedne będą odwiedzane wręcz tłumnie z uwagi na swój rozrywkowy styl lub swoistą modę na miejsce, a drugie – będą idealne dla poszukiwaczy niczym niezmąconego spokoju i ciszy.

Dlaczego warto jest zdecydować się na wakacje w kameralnej miejscowości?
Po intensywnym całorocznym wysiłku – bez względu na to czy jest to nauka czy praca zawodowa – warto jest zanurzyć się w klimacie bez gwaru i tłumów. Oczywiste jest, że kwestia zadecydowania o tym, czy miejscowość ma być kameralna, jest sprawą bardzo osobistą. Dla osób zestresowanych i przepracowanych lepsze jednak będą widoki na polską rajską plażę niż na tłum urlopowiczów, który ledwie daje radę, by znaleźć sobie wolne miejsce na plaży.

Taka plaża o białych piaskach, przypominająca bardzo egzotyczne miejsca jest w Grzybowie. Ponieważ Bałtyk w rym rejonie wytwarza zatokę, to woda jest bardzo ciepła. Lasy są sosnowe i sosnowo – dębowe, co powoduje, że w tym letnisku oddycha się powietrzem z domieszką naturalnych olejków eterycznych. To dodatkowy plus spędzania tutaj urlopu. 
Jeśli chodzi o noclegi, to od czasów zakończenia II wojny światowej miejscowa ludność całkowicie przestawiła się na turystykę – dlatego też wakacyjny urlop w Grzybowie możemy spędzić w wielu uroczych miejscach.  Miejscowi chętnie goszczą turystów w swoich domach. Z bazą noclegową współgra baza gastronomiczna, która proponuje smaczne domowe dania.

Dlaczego trzeba stawiać na jakość wypoczynku?
Z pewnością podczas wakacyjnego wypoczynku trzeba robić to, co się lubi a nie to, czego oczekują inni lub co wypada robić albo nie. Czas wakacji to czas na kontakt nie tylko z naturą, ale i z samym sobą. Ludzie podczas pełnienia rozmaitych ról w społeczeństwie przyjmują pewne pozy – te pozy niekoniecznie muszą być zgodne z tym, co stanowi ich prawdziwe oblicze. Podczas urlopu trzeba uwolnić siebie od więzów, czy to korporacyjnych, czy urzędniczych – i być po prostu sobą, na totalnym luzie. Jakość wypoczynku powiązana jest z tym, gdzie się ten letni wolny czas spędza i co się robi. Czyli najlepiej jest połączyć wypoczynek bierny, jakim jest leżenie na plaży z wypoczynkiem czynnym – na przykład w postaci zwiedzania okolicy.

Karwia jest niewielką wsią, położoną w województwie pomorskim. Mimo bliskości do naszego Polskiego Morza Bałtyckiego jest zdecydowanie mniej zatłoczona i przeludniona od innych nadmorskich kurortów. Tym, co wyróżnią ją spośród innych, zlokalizowanych nad Bałtykiem jest niezwykły spokój, pozwalający na pełny wypoczynek i relaks. Czyste, nieskażone niczym powietrze, pełne bryzy, zachęcają każdego przyjezdnego do pozostania tu na dłużej. Karwia nadaje się idealnie na wyjazd z rodziną, a przede wszystkim z dziećmi. Jest to świetne miejsce również dla seniorów, szukających przyjemnego miejsca na spokojne, wyciszające wakacje. Nie ma chyba drugiego takiego zakątka nad naszym polskim morzem, które byłoby tak piękne, a zarazem tak ciche i spokojne.

Na terenie Karwi położony jest Nadmorski Park Krajobrazowy założony w 1978 roku. Możemy tam podziwiać wszystkie typy brzegów wyróżniające południową część Morza Bałtyckiego. Warte odwiedzenia są też Rezerwaty Florystyczne – „Woskownicy Bielawskiego Błota” i „Moroszka Bielawskiego Błota”. Na obrzeżach Karwi rozciąga się wiecznie zielony, robiący ogromne wrażenie sosnowy las. Miejsce to jest uwielbiane przez spacerowiczów. Spędzając tutaj wakacyjny wypoczynek, można zobaczyć ciekawe zabytki historyczne. Warto obejrzeć interesujące domy o budowie szkieletowej z XIX wieku oraz wał przeciwpowodziowy, zbudowany w 1900 roku.

Wczasowisko to jest wymarzonym miejscem na wakacje, czy weekendową przejażdżkę z rodziną lub dziećmi. To doskonałe miejsce na romantyczny wypad we dwoje lud samotną eskapadę nad morze. Można również zabrać ze sobą ukochanego czworonoga. Tutaj każdy poczuje się jak w domu, pomagają w tym świetnie przygotowane noclegi (Meteor, noclegi w Polsce).  Zadbano o to, by każdy turysta znalazł miejsce odpowiednie dla siebie.  Karwia jest ceniona jest przez wczasowiczów za niedrogie noclegi, co jest dość rzadko spotykane w nadmorskich kurortach. Ceny naprawdę są niskie, jednak znalezienie wolnego miejsca w sezonie letnim jest praktycznie niemożliwe.

W Karwi rozwija się również życie kulturalne. Organizowane są różnego rodzaju koncerty muzyczne, wydarzenia kulturalne oraz zawody sportowe. Nie można się tutaj nudzić. W sezonie czekają na nas letnie, strzeżone kąpieliska, zapewniające optymalne warunki do bezpiecznych, morskich kąpieli. Karwia najchętniej odwiedzana jest latem, nie brakuje jednak zwolenników morskiego krajobrazu zimą. Miejsce to jest urocze o każdej porze roku, bez względu na pogodę czy warunki atmosferyczne.

Polańczyk jest wsią położoną na południu Polski w województwie podkarpackim. Jest to wieś leżąca przy sztucznym zbiorniku wodnym, czyli jeziorze Solina, będącym jednocześnie główną atrakcją tutejszego miejsca. Dzięki blisko położonemu zbiornikowi wodnemu, możemy leżąc na brzegu opalać się lub skorzystać ze sprzętu wodnego i spróbować swoich sił, np. w żeglarstwie. 

Historia Polańczyka jest długa i sięga końca XVI wieku, kiedy nazwa tej wsi różniła się od dzisiejszej. Polańczyk w swojej historii bardzo wiele razy zmieniał swoich właścicieli, co skończyło się dopiero po wojnie w roku 1945. Wieś ta od lat 60-tych jest miejscem turystycznym przez powstały w tym miejscu sztuczny zbiornik wodny, dzięki któremu powstały w tym miejscu sanatoria przyciągające turystów. W roku 1975 wieś została uznana jako miejsce, gdzie może powstać uzdrowisko lecznicze, po czym w 1999 roku Polańczyk został oficjalnie uznany jako uzdrowisko powiększając tym samym liczbę osób odwiedzających.

Polańczyk dysponuje własnym uzdrowiskiem zajmując się głównie chorobami układu oddechowego, moczowego, bądź chorób natury kobiecej, oprócz tego są tu takie atrakcje jak piękna natura ujmująca swoim wyglądem, czy wspomniane wcześniej Jezioro Solińskie. Wieś posiada niesamowitą bazę noclegową dającą nam dużą wygodę, jednocześnie w przystępnej cenie co sprawia że człowiek, nie wydając dużych ilości pieniędzy zostanie tam na dłuższy okres czasu i lepiej wypocznie (meteor-turystyka.pl/noclegi,polanczyk/).

Miejsce to słynie z dobrego jedzenia więc jeżeli na zapas martwimy się o takie rzeczy, to w tym przypadku po prostu nie warto. Polańczyk jest alternatywą dla osób nie mających pomysłu, gdzie można pojechać na wakacje. Jednocześnie nie musimy się martwić, że tak jak to często bywa nasz wyjazd okaże się być bardzo drogi. Korzystanie z uroków tego miejsca w rozsądnej cenie przyciąga z roku na rok coraz większą liczbę turystów. 

Dziwnówek to nadmorska miejscowość, która jest jednym z najczęściej odwiedzanych miast nad morzem. Okres wakacyjny to idealny czas na korzystanie z uroków tej miejscowości. Duża, szeroka plaża z drobnym i złotym piaskiem jest idealnym punktem do wygrzewania się na słońcu lub spacerów przy zachodzie słońca. Znajdujące się na plaży bary oraz dmuchawce przeznaczone do zabaw dodają atrakcyjności temu miejscu – czynią go wyjątkowym. Ludzie, którzy przyjeżdżają do miasta nie planując wcześniej podroży nie powinni się martwic o  nocleg,  z racji tego iż ośrodków wypoczynkowych jest bardzo dużo (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,dziwnowek,0.html), a wiele prywatnych gospodarstw reklamuje się przy nawet przy drodze.

W tej atrakcyjnej miejscowości oprócz odpoczynku całodniowego na plaży można również zaplanować aktywne spędzenie dnia. Mianowicie ze względu na walory przyrodnicze oraz mikroklimat, który wspomaga pracę układu oddechowego można z przyjemnością wybrać się na wędrówkę szlakami turystycznymi, gdzie podczas spaceru lub jazdy rowerem podziwiać można niezwykłe uroki miasta jak i okolicy.

Inną bardziej zwariowaną i dostarczającą emocji rozrywką jest pobyt w wesołym miasteczku. W okresie wakacyjnym w Dziwnówku funkcjonuje atrakcja, która jest uwielbiana przez najmłodszych. W miejscowości można robić bardzo dużo rzeczy. Szeroka oferta turystyczna dla wszystkich wczasowiczów daję ogromny wybór, dzięki czemu każdy znajdzie coś dla siebie. Poczynając od sportów wodnych, gdzie nauczyć się można pływać na desce z żaglem lub poszybować po wodzie za pomocą kitesurfingu. Inną znaną i lubianą formą spędzania wolnego czasu na wodzie jest wakeboarding, czyli jazda na nartach wodnych. Oprócz wodnych rozrywek miasto daję również możliwość zwiedzania takich miejsc jak mosty zabytkowe, przystanie i porty rybackie oraz wiele, wiele innych.

Wybierając się na urlop do Wisły, trudno nie zobaczyć… Wisły. Uściślając: odwiedzając miejscowość Wisła raczej trudno przeoczyć rzekę, z której znane jest miasto. Przy okazji można natknąć się na Jezioro Czerniańskie. Jak powstało? Z potrzeby. Ponieważ miejscowość zaczęła przyciągać coraz liczniejsze rzesze turystów, niezbędne okazało się utworzenie zbiornika wody pitnej, tym bardziej, że Wisła zaczęła obfitować w budynki przeznaczone do noclegów, co tylko zwiększało to zapotrzebowanie. W tym celu spiętrzono wody Wisełek: Białej i Czarnej. Na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku po raz pierwszy napełniono nowo powstały zbiornik, który ochrzczono mianem jeziora Czerniańskiego.

Chociaż w jeziorze obowiązuje zakaz kąpieli i uprawiania sportów wodnych – trudno, żeby było inaczej, skoro jego przeznaczeniem jest bycie źródłem wody pitnej – wokół niego zbudowany jest deptak, który wręcz idealnie nadaje się dla tych, którzy mają ochotę wybrać się wieczorem na klimatyczny spacer. Wielu turystów skwapliwie korzysta z tej możliwości, ponieważ gdy gasną światła, okazuje się, iż zapora jest podświetlona, co czyni rozpościerający się wokół krajobraz jeszcze bardziej magicznym. Główną atrakcją dla tych, którzy akurat nie mają ochoty spacerować, jest przystanek Wiślańskiej Ciuchci, czyli kolejki, która za odpowiednią opłatą obwozi zaciekawionych turystów po najbardziej interesujących punktach całej Wisły.

Historia zbiornika niezbyt różniłaby się od historii innych tworów tego rodzaju, gdyby nie to, że dodatkowo zawiera element dramatyczny. Pech chciał, że akurat gdy zapora była w stanie remontu (1997 r.), zaczęły się opady deszczu, które napełniły nie do końca wówczas kompletny zbiornik do wysokości osiągającej prawie stan przelewu awaryjnego. Fakt faktem, gdyby przelew rzeczywiście nastąpił, zapora mogłaby się przerwać, co skutkowałoby lokalną katastrofą. Z całą pewnością doprowadziłoby to do zalania całej górnej części doliny, a bardzo prawdopodobne, iż doszłoby nawet do zalania centrum miejscowości. Zagrożenie było na tyle realne, iż zaczęto już tworzyć plany ewakuacyjne mające na celu uchronić przed śmiercią całą ludność zamieszkującą Wisłę.

Unieście to miejscowość letniskowa położona na Wybrzeżu Słowińskim https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybrze%C5%BCe_S%C5%82owi%C5%84skie pomiędzy Bałtykiem i jeziorem Jamno. Dzięki swym walorom turystycznym jest z roku na rok odwiedzana przez coraz większą liczbę wczasowiczów. 

Unieście to idealne miejsce dla osób lubiących opalanie i kąpiele w morzu. To tutaj znajdują się jedne z najpiękniejszych plaż nad Morzem Bałtyckim. Są one szerokie, piaszczyste i przede wszystkim czyste. Przy wejściu od ul. Morskiej wyznaczono letnie kąpielisko Unieście 221 o długości 100 m. W sezonie jest strzeżone przez ratowników, a czystość wody spełnia wymogi jakościowe Unii Europejskiej. Za ostatnią strzeżoną plażą rozciągają się dzikie plaże, aż do kanału łączącego jezioro Jamno z morzem. Natomiast za kanałem, między Unieściem a Łazami rozpoczyna się nieoficjalna plaża dla nudystów. Można do niej dojechać autobusem MZK. Trzeba wysiąść koło mostu nad kanałem, skąd do plaży dla naturystów jest ok.100 metrów. Idąc pieszo należy dojść na główną plażę i stamtąd kierować się na wschód. Unieście dzięki swym pięknym plażom stało się jednym z najpopularniejszych miejsc wybieranych na wypoczynek nad  polskim morzem, a w sezonie turystycznym wypełnia się turystami oraz prawdziwie tętni życiem. Czyste, szerokie plaże, morze i doskonała atmosfera to walory miejscowości, które sprawiają, że każdy chce tu wrócić. Poza tym ciekawe położenie, piękno przyrody oraz warunki do uprawiania aktywnych form odpoczynku stanowią o atrakcyjności tego miejsca.

Noclegi w Unieściu łatwo znaleźć za pomocą wyszukiwarki na stronie http://meteor-turystyka.pl/noclegi,uniescie,0.html. Określa się tu cenę, typ obiektu lub inne atrybuty jak dostępność internetu, parkingu czy wyżywienia, dzięki czemu można szybko zarezerwować wymarzoną kwaterę i cieszyć się z cudownych wakacji nad polskim morzem.

Tajemniczą i mrożącą krew w żyłach wiadomością dla wszystkich turystów jest fakt, iż w podziemiach Szczecina biegną trasy, które podczas II Wojny Światowej pełniły funkcję schronu przeciwlotniczego i funkcję przeciwatomową w czasie Zimnej Wojny. Dziś dwie trasy udostępniane turystom są powrotem do przeszłości, do historii i nieszczęść, jakie panowały w tamtych czasach. Na własnej skórze można przeżyć i wyobrazić sobie przy opowieści przewodnika, jaki bieg wydarzeń miał wtedy miejsce. To niebanalna atrakcja przygotowana przez miasto. 

Trasa nazwana ”II Wojną Światową” tworzy schron przeciwlotniczy i przedstawia rekonstrukcję życia w schronie cywilów w czasie nalotów. Przewodnik w sposób szczegółowy opowiada o procesie budowy schronu, przedstawia czas rozpoczęcia i przebiegu II wojny światowej, aż do momentu nalotu na miasto oraz lata powojenne. Każdy turysta idąc przez tunel ma okazję widzieć każde pomieszczenie i pozostałe napisy na ścianach. Czas trwania wycieczki po tej trasie wynosi około godziny. Druga trasa pozostająca do wyboru zwiedzających to tunel nazwany „Zimną Wojną”. Tutaj podobnie jak w pierwszym tunelu poznać można historię nawiązująca do nazwy trasy. Podczas spaceru można dowiedzieć się o technikach adaptacji na schron przeciwatomowy z przeciwlotniczego, zobaczyć sprzęty, maski, płaszcze, specjalną odzież ochronną oraz przeróżne wykorzystywane w tamtych czasach narzędzia.

Pobyt i nocleg w Szczecinie (sprawdź więcej) każdemu turyście kojarzy się zwykle z Wałami Chrobrego i wizytą w Zamku Książąt Pomorskich. Jednak nie każdy wie ile niecodziennych atrakcji, zabytków związanych z ludźmi dawnych czasów znajduje się na terenie miasta, które wciąż można oglądać. Jednym z obowiązkowych punktów do zwiedzenia podczas wczasów w Szczecinie jest właśnie jedna z dwóch podziemnych tras turystycznych.

Choć oczywistym jest fakt, że do Świnoujście, położonego nad Morzem Bałtyckim wybieramy się najczęściej latem, to jednak od pewnego czasu zauważa się, że coraz chętniej wybrzeże odwiedzane jest także w okresie nie sprzyjającym opalaniu i morskim kąpielom. Co w takim razie ciągnie ludzi do Świnoujście w zimowe miesiące? Nie jest to zbyt trudne pytanie. Świnoujście bowiem to miasto pełne urokliwych zabytków, które można podziwiać o każdej porze roku. Zimą natomiast możemy liczyć na mniejszy tłok oraz niższe ceny w obiektach oferujących noclegi i kwatery, co dla wielu osób jest istotnym aspektem.

Zabytki, które koniecznie trzeba zobaczyć podczas wizyty w Świnoujściu to:

* zespół fortów twierdzy Świnoujście, który powstał w dwóch okresach: od 1848 do 1863 oraz od 1877 do 1900. W skał twierdzy wchodzą cztery forty: fort I – zwany Fortem Gerharda, dziś znajdziemy tam ekspozycję przedstawiającą historię świnoujskiego fortu, fort II, który w latach 70. ubiegłego wieku został zniszczony, by zrobić miejsce na rozbudowę portu, fort II – zwany Fortem Anioła, wzorowany na Zamku Świętego Anioła w Rzymie, oraz fort IV czyli Fort Zachodni, gdzie od zakończenia II wojny światowej aż do roku 1962.

* uroczy Park Zdrojowy z XIX wieku, o powierzchni 40 ha, z pięknymi okazami drzew, często w wieku powyżej 150 lat oraz z bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturą, na którą składają się ławki, gustowne oświetlenie i place zabaw.

* budynek dawnego ratusza z roku 1805, gdzie aktualnie mieści się Muzeum Rybołówstwa Morskiego z ciekawymi okazami obrazującymi historię rybołówstwa, a także z zabytkowymi przyrządami do nawigacji.

* wieża kościoła luterańskiego, zniszczonego podczas II wojny światowej, która obecnie pełni rolę wieży widokowej z kawiarnią.

Ponadto w Świnoujściu znajduje się wiele pięknych zabytkowych kamienic, willi, pensjonatów oraz dwa zabytkowe kościoły.

Niewielka, kaszubska wioska Borsk leżąca nad południowym brzegiem Jeziora Wdzydzkiego jest znana przede wszystkim, wszelkiego rodzaju wodniakom, gdyż jest to prawdziwy raj, zarówno dla żeglarzy, kajakarzy czy osób pływających jachtem. Ale wioska, ma też drugie, kulturalne oblicze. Jest bowiem miejscem urodzenia słynnego polskiego malarza – Mariana Mokwy. I choć zdecydowania większość osób wybiera urlop w Borsku (więcej o noclegu tu) ze względu na walory przyrodnicze i bliskość Jeziora Wdzydzkiego, warto podczas pobytu wiedzieć, że to właśnie stąd pochodzi ceniony polski malarz.

Marian Mokwa dokładnie rzecz biorąc urodził się w Malarach, które kiedyś był osobna wioską, dziś natomiast są częścią sołectwa Borsk. Malary leżą na południowy wschód od Borska. Marian Mokwa urodził się w roku 1889, jako syn zamożnego chłopa – Franciszka Mokwy i jego żony Pauliny z domu Kuczkowskiej (szczegółowy życiorys tutaj). Miał pięcioro rodzeństwa (trzech braci i dwie siostry). Wykształcenie zdobył w Collegium Marianum w Peplinie oraz w starogardzkim gimnazjum. To właśnie w Starogardzie zapisał się do tajnego Towarzystwa Filomatycznego. Studiował on najpierw na Akademii Sztuk Pięknych w Norymberdze, następnie w Monachium i Berlinie, gdzie miał okazję doskonalić swój talent pod okiem W. Schtivera czy A. Vogla. Marian Mokwa jest jednym z najpopularniejszych kaszubskich artystów. Przez ponad 80 lat pracy twórczej, stworzył około 9 tysięcy obrazów olejnych i akwareli, a także ogromną liczbę rysunków. Zasłynął głównie jako malarz marynista, czyli twórca obrazów, których motywem przewodnim jest morze oraz zjawiska, miejsca, sytuacje, osoby i przedmioty z nim związane, jednak tworzył on także pejzaże (kaszubskie, tatrzańskie, a nawet orientalne), portrety czy obrazy batalistyczne. W roku 1934 stworzył Galerię Morską w Gdańsku, która stanowiła centrum sztuki, mieściła się tu sala koncertowa, teatralna, jak również kinowa. Niestety w roku 1939 niemiecki okupant, zniszczył wszystkie dzieła znajdujące się w galerii. Po wojnie natomiast, władze komunistyczne przejęły budynek galerii, uznając Mariana Mokwę za kapitalistę. Tak skończyły się marzenia malarza o centrum kultury na polskim wybrzeżu.

Miejsce urodzenia Mariana Mokwy jest oznaczone tablicą, i zdecydowanie warto się tam udać podczas urlopu w Borsku, by choć chwilę zadumać się nad jego niełatwymi losami.